Plac zabaw Hasanka

Plac zabaw Hasanka
5 (100%) razem 2

Plac zabaw Hasanka w Ursusie to był całkowicie spontaniczny pomysł na spędzenie wolnego czasu w weekend. Byliśmy już kiedyś w tym miejscu, ale bardzo miło je wspominaliśmy, dlatego nie mieliśmy żadnego problemu, żeby pojechać kilka kilometrów samochodem. Pogoda co prawda była w tym dniu średnia, ale było bardzo ciepło (co niestety w takie dni jest problemem tego placu – jest to „patelnia” bez możliwości schowania się pod drzewami, których zbyt dużo tam nie ma). Plac zabaw jest dość rozległy, ma atrakcje dla różnych grup wiekowych, do tego jest wielka „pajęczyna” do wspinania, malutka niecka wodna, skatepark i boisko do koszykówki. A zaraz obok jest kilka miejsc gdzie można coś zjeść, w tym świetne lody naturalne w lodziarni „Lodowiec”.

Na Hasankę najlepiej dojechać od strony Pływalni Albatros przy ulicy Orląt Lwowskich 1 – jest tam parking i wejście od razu do części dla mniejszych dzieci:

My podjechaliśmy od strony ulicy Wojciechowskiego, gdzie jest drugie wejście na plac zabaw, tym razem dla większych dzieci:

Po wejściu bramą spaceruje się alejką wzdłuż niebieskiej trasy dla deskorolkarzy a z daleka widać pajęczynę do wspinania, która jest naprawdę spora. Jest przeznaczona raczej dla większych dzieci i niektóre mniej odważne nie dają rady wejść na górę. Moi synowie zwrócili od razu uwagę, że pod linami nie ma piasku (jak na przykład na Kępie Potockiej), ale jest żwir, który w razie upadku może być nieco niebezpieczny.

Zaraz obok jest tyrolka, która cieszy się dużym powodzeniem i kilka huśtawek różnego typu.

Dalej jest kilka domków, w których jest mnóstwo atrakcji – zjeżdżalnie, linki do wspinania, mostki i rury.

Niebieska trasa dla deskorolkarzy jest dość długa (można wjechać pod górę do altanki na wzniesieniu) i ma kilka miejsc do akrobacji (a zaraz obok niej jest mini ścianka wspinaczkowa)

W centralnym punkcie parku jest niecka z wodą z ławkami i otoczona zielenią. Jedyny problem z tym miejscem jest taki, że wiszą zakazy kąpieli, wchodzenia do wody i generalnie jest to element czysto dekoracyjny. Widać, że dzieciom ciężko się powstrzymać w gorące dni przed moczeniem stóp 🙂

Plac zabaw dla mniejszych dzieci jest bardzo ciekawy – są domki (w tym jeden w kształcie okrętu), miniaturowy labirynt, piaskownica i bujaki. W sam raz do szaleństw.

Obok drugiego wejścia do parku (obok pływalni) jest toaleta i wydzielone miejsce do pojeżdżenia autami elektrycznymi (niewielka namiastka gokartów) – 5 zł za 5 minut jazdy. Wystarczające dla maluchów – starsze dzieci mogą się nudzić.

Planując wycieczkę na plac Hasanka sprawdziłem na mapie, że jest spore boisko do koszykówki i wzięliśmy piłkę. Okazało się, że jest naprawdę duże z kilkoma koszami i mogliśmy trochę się zmęczyć 🙂 Tu najstarsze dzieci skorzystają i będą zadowolone.

Po zabawie na placu zabaw i wymęczeniu mogliśmy zjeść naprawdę pyszne lody w lodziarni Lodowiec (opiszę później osobno). 

Plac zabaw Hasanka to bardzo przyjemne, zadbane, przemyślane i dobrze zagospodarowane miejsce – są atrakcje praktycznie dla każdej grupy wiekowej, można coś zjeść w pobliskiej lodziarni i niewielkich lokalach gastronomicznych. Dojazd bardzo dobry z różnych dzielnic (niedaleko drogi ekspresowe S2 i S8). Byliśmy tu już kiedyś i na pewno wrócimy.

Dodatkowa atrakcja (a dla niektórych wada) to tory kolejowe, po których jeżdżą pociągi (także dalekobieżne) i widać je z placu zabaw.