Park Rozrywki Elektronicznej DISCO:VR

Na DISCO:VR natrafiliśmy zastanawiając się, gdzie możemy pójść z okazji urodzin moich synów. Zupełnym przypadkiem w telewizji był kolejny odcinek programu Nasz Nowy Dom, gdzie cała rodzina bawiła się właśnie w tym miejscu. Zobaczyliśmy, że atrakcja powinna sprostać wymaganiom nastolatków i postanowiliśmy się wybrać.

Lokalizacja Parku Rozrywki

Dojazd do DISCO:VR jest dobry, budynek mieści się obok ulicy Woronicza, niedaleko stacji Wierzbno linii metra M1, zaraz obok przystanków tramwajowych i autobusowych. Na mapce poniżej widać lokalizację i trasę z metra do skrzyżowania ulicy Woronicza i Wołoskiej, gdzie możemy wysiąść z tramwajów linii 1, 4, 7, 9, 10, 14, 15, 17, 18, 25, 31, 33, 35, 41, a na miejsce dojeżdżają też autobusy 136, 138, 218, 222, 308 – czyli całkiem sporo możliwości dojazdu z różnych kierunków.

Wejście do Parku Rozrywki znajduje się w miejscu zaznaczonym na mapce poniżej:

Wszystko jest dobrze oznakowane i nie ma problemu z dotarciem do celu. Problem jest tylko jeden – parkowanie samochodem może być wyzwaniem – miejsc jest niewiele, trzeba „polować” 🙂

Atrakcje w DISCOVR

Po wejściu do środka odnieśliśmy wrażenie, że wcale nie jest tak fajnie i nie będzie co robić (pomyślałem nawet, że całe szczęście, że wykupiliśmy tylko 1 godzinę). Po 15 minutach już wiedziałem, że to było tylko pierwsze wrażenie i od razu poprosiłem o przedłużenie czasu o kolejne 60 minut.

Zaraz obok baru są toalety, jest kilka automatów do gry, flipper (niestety działał tylko jeden z kilku dostępnych) i stół bilardowy. Można sobie w ramach rozgrzewki zagrać zanim wejdziemy dalej.

Dalej jest dużo ciekawiej – jest cała masa interaktywnych atrakcji, na których dzieci mogą się nieźle wyżyć – to nie tylko gry i wirtualna rzeczywistość, ale i zabawy wysiłkowe i zręcznościowe.

Poniżej opisuję najciekawsze z atrakcji, z których korzystaliśmy.

Stanowiska VR

Jest tu kilka stanowisk z okularami i kontrolerami – można zagrać z innymi graczami (nawet do 4 osób w trybie multiplayer) – np. strzelanie z łuku 🙂 Świetna zabawa i wrażenia, których najczęściej nie uzyskamy w domowych grach.

Sprężypony

Świetna zabawa dla maksymalnie 3 osób – bujamy się na kucykach wziętych żywcem z placu zabaw – im szybciej bujamy się w przód i w tył, tym szybciej biegnie wirtualny kucyk na ekranie – uśmiech w trakcie zabawy sam ciśnie się na usta 🙂

Jeepetto

Atrakcja niczym samochód z placu zabaw na Kępie Potockiej – Jeep na sprężynach, którym sterujemy jadąc po ulicy przechylaniem na boki, co nie jest wcale takie łatwe. Kolejne urządzenie, gdzie trochę się można zmęczyć przy zabawie.

Space Bridge / Tanks of Glory

Można tu zagrać w starego typu gry komputerowe nawet w 4 osoby – ciekawe, ale steruje się niezbyt łatwo i dzieci się szybko zniechęcają.

Shooting Ballery

Tu można rzucać piłkami w wirtualne kaczki i zdobywać punkty – niczym na jakimś festynie. Fajna zabawa i można trochę czasu zużyć, ruszając całym ciałem 🙂

Evoo.io Trackballz

Tu dzieciaki spędziły dobre 15 minut – zabawa polega na kręceniu dużymi piłkami i sterowanie wirtualnymi kuleczkami i zjadanie kulek przeciwników – świetna zabawa i ruchowe ćwiczenie na refleks.

Piaskownica LIQUID SAND AR

Interaktywna skrzynia, która wykrywa wysokość piasku w danym miejscu (w dolinach płynie woda, w wyższych miejscach pokazuje ląd) – można samemu decydować gdzie płyną ryby, a gdzie biegają wirtualne zwierzątka – dopasowuje się na bieżąco i jest dla dzieci bardzo ciekawe.

Symulatory samochodowe i lotu

Super rozrywka – siadamy w fotelu, zakładamy okulary VR i możemy poczuć, jak wygląda ostra jazda samochodem 🙂 Zapewnia wrażenia nieosiągalne w domu.

Symulator Roller-coastera

Na tej atrakcji jeden z moich synów chciał „pojechać” kilka razy, ja sam spróbowałem raz. Przyznam, że wrażenia są niesamowite – okulary VR z ruchomym fotelem sprawiły, że poczułem się jak na prawdziwej kolejce górskiej – wrażenia niezapomniane. Jest kilka torów do wyboru o różnym stopniu trudności.

Symulator nart i snowboardu

Na tej atrakcji jeździmy na boki platformą na rolkach udając jazdę na nartach – ciekawe wrażenia zbliżone do prawdziwej jazdy.

Symulator rowerowy Kicia Racers

Tu można się w dwie osoby pościgać na rowerkach jak na siłowni, ale z wirtualnym wyścigiem rowerowym zbierając bonusy aby zyskać przewagę nad przeciwnikiem po stumilowym lesie.

Wirtualny boks

Bezkarnie można okładać przeciwnika z okularami VR na głowie na ringu – wrażenia były, a mój syn po chwili ściągnął okulary bo stwierdził, że to zbyt prawdziwa gra 🙂

Bilety, vouchery i rezerwacja

Wizytę w DISCO:VR można zarezerwować online, ale my skorzystaliśmy z rezerwacji telefonicznej – zaletą było to, że mogłem wypytać o wszystkie szczegóły i od razu dowiedzieć się, jaki bilet będzie dla nas najlepszy, a płatność była dopiero po przyjeździe na miejsce (a w przypadku online trzeba zapłacić z góry) – a my nie byliśmy do końca pewni ile osób dotrze. Można teoretycznie dokupić kolejną godzinę, ale to zależy ile osób zarezerwowało wejście w tym czasie – obsługa nie pozwala zostać, jeżeli jest przewidziane 16 osób – taki jest tu limit jednoczesnych gości na terenie hali. Warto od razu kupić na 2h, chyba że chcemy tylko zapoznać się na szybko z atrakcjami lub nie mamy czasu

Standardowe bilety na 1h zabawy są po 25 zł dla dzieci i 49 zł dla dorosłych. Od razu uprzedzam, że godzina to za mało – widziałem po dzieciach, że jakbyśmy wyszli po tym czasie, byłby niedosyt i pośpiech w korzystaniu ze sprzętów. Można kupić bilety rodzinne na 1h zabawy (np. 2+3 kosztuje 199 zł), które teoretycznie są droższe, niż jakby kupować pojedyncze bilety, ale w zestawie są napoje, pizza i nachosy – przy dokupowaniu jedzenia osobno przekroczymy tę kwotę. A pokusa jest, bo pizza jest robiona na miejscu, a zmęczone dzieci na pewno będą chciały pić 🙂

Bar i pizzeria

Skoro już mowa o jedzeniu – warto się od razu nastawić, że będziemy kupować napoje, a dzieci będą namawiać na pizzę, która jest wypiekana na miejscu – Ninja’s Pizza – włoska w kilku smakach i rozsądnej cenie.

Na miejscu jest też bar, w którym można się napić napojów bezalkoholowych, piwa i drinków (jednak to drugie jest bardziej pod kątem imprez integracyjnych, które są tu organizowane)

A może na urodziny?

Oczywiście DISCO:VR oferuje organizację urodzin dla dzieci – są pakiety atrakcji z pizzą, przekąskami, słodyczami i salką na wyłączność.

Są 3 pakiety różniące się ceną i oczywiście tym, co dostajemy w zakresie – pakiet podstawowy to 79 za osobę, droższe są za 99 czy 139 zł – najlepiej sprawdzić jak duża grupa dzieci będzie (wyższe pakiety są np. od minimum 15 osób).

Szczegóły, pakiety, cennik – na stronie DISCO:VR.

Warto czy nie?

Warto! Szczególnie, jeżeli dzieci lubią gry komputerowe i chcą zobaczyć wirtualną rzeczywistość. Zabawa tutaj to nie tylko patrzenie w ekran, ale możliwość poruszania się całym ciałem. Moi synowie wyszli stąd dość spoceni i zadowoleni. Na pewno nie mają możliwości gry w taki sposób w domu, a dodatkowo to świetny sposób na integrację z innymi i ćwiczenie współpracy. Można też zobaczyć stare gry, pograć na flipperze (co już nieczęsto jest możliwe).

Obsługa jest bardzo pomocna, krążą po sali, doradzają i pytają, czy coś pomóc. Widać że są to ludzie, którzy pasują do tego miejsca.

Czytałem wcześniej opinie, że jest tu zimno – nie zauważyliśmy tego. Pomimo że to stary budynek i 600 metrów kwadratowych, przy 3 stopniach na dworze było tu komfortowo.

Niestety nie wszystkie urządzenia były sprawne – były uszkodzone flippery i nie ze wszystkiego można było skorzystać, ale nie zatarło to dobrego wrażenia o tym miejscu.

Polecam i na pewno przyjdziemy tu jeszcze raz!

Część zdjęć pochodzi ze strony Parku Rozrywki DISCO:VR dzięki ich uprzejmości 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.